• Wpisów:7
  • Średnio co: 225 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:16
  • Licznik odwiedzin:3 011 / 1802 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Angie

Obudziłam się gdzieś po 9. Przetarłam oczy i wstałam z łózka. Poszłam przemyć twarz i umyć zęby. Po wykonaniu czynności wróciłam do pokoju , aby się ubrać. Wybrałam pomarańczową sukienkę, do tego czarne buty na koturnie,pomarańczowe kolczyki - pióra i naszyjnik z czarnymi wiszącymi piórami.Całą noc zastanawiałam się nad ta kolacją z Germanem. Zmienił się nie do poznania. Jest teraz dla mnie taki miły no i jeszcze ten pocałunek przedwczoraj. Może warto dać mu szansę. Zeszłam na dół. Liczyłam , że nikogo nie będzie i będę mogła szybko pójść do Studio lecz myliłam się. Przy stole siedziała Viola wraz z uśmiechniętym Germanem:
-Dzień dobry - powiedziałam siadając obok Violetty
-Dzień dobry Angie. Ładnie dziś wyglądasz. - odpowiedział German
-Dziękuje
-Pamiętaj dzisiaj o 19 - powiedział, wziął swój tablet i poszedł do biura.
-Angie ?
-Tak ?
-O co chodziło tacie ?
-Yyyy....bo ja i twój tat...
-Idziecie na randkę! - przerwała mi wstając z krzesła.
-Nie!
-Nie umiesz kłamać Angie
-Idziemy już do Studio ? -zmieniłam temat
-Tak chodźmy.
Wyszłyśmy z domu. W Studio pożegnałam się z Violą i weszłam do pokoju nauczycielskiego. Był tam Pablo, który trzymał papiery w ręku i nad czymś myślał:
-Cześć - powiedziałam kierując się w stronę ekspresu do kawy.
-Hej Angie. Słuchaj muszę cię o coś zapytać.
-Tak ?
-Poszłabyś dzisiaj ze mną na kolację ?
-Przykro mi Pablo, ale mam już plany.
-Jakie? Jeśli można wiedzieć
-To nie powinno cie obchodzić. Ja nie pytałam ciebie gdzie wychodziłeś z Jackie.
-Więc idziesz gdzieś z Germanem ?
-Może tak, może nie. A teraz przepraszam ,ale musze iść na zajęcia.- powiedziałam i wyszłam oburzona.
^^Zajęcia^^
-Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj zrobimy sobie luźną lekcję. Może na początek niech zaśpiewa Leon.
Chłopak wyszedł na środek i zaczął śpiewać Entre dos mundos. Gdy skończył powiedziałam:
-Świetnie , ale ma jedną uwagę. Widziałam , że nie koncentrowałeś się na piosence. Powinieneś wiedzieć o czym śpiewasz. Słowo po słowie powinno być ci znane. Wiesz o co mi chodzi ?
-Tak,wiem
-To dobrze. Następnym razem skoncentruj się. Okej to może teraz Francesca.

~~ 3 godziny później ~~

Po zajęciach udałam sie do domu. Była 14:
-Angie! Jak dobrze , że jesteś! - krzyknęła Olga gdy zamykałam drzwi od domu.
-Olga. Co się stało ?
-Zbiłam ulubiony kubek pana Germana. Zabije mnie! -płakała przy tym krzycząc.
-Spokojnie. Nie pozwolę , aby się na panią wydarł.
-Angie, co ja bym bez pani zrobiła! - krzyknęła i mnie przytuliła
Wtedy do domu wszedł German. Olga szybko uciekła na górę:
-A jej co się stało ? -zapytał
-Zbiła twój ulubiony kubek
-I dlatego uciekła ?
-Bała się , że na nią nakrzyczysz.
-Jeszcze 5 godzin do naszej 'kolacji'. Ciesze się , że się zgodziłaś.
Ja szeroko się uśmiechnęłam i powiedziałam:
-Ja też się cieszę.

~~ 5 godzin później ~~

Jestem już gotowa.Mam na sobie czerwoną sukienkę. Mam nadzieje ,że po tej kolacji wszystko się zmieni.Zeszłam na dół:
-Olga. Widziałaś gdzieś Germana ?
-Wyszedł 20 minut temu. Powiedział , że musi coś przygotować i , żebyś do niego doszła.
-Okej - powiedziałam i wyszłam z domu.Zamówiłam taksówkę. Po 10 minutach byłam na miejscu. Weszłam do restauracji, a tam co widzę ? Germana siedzącego z Jade! Myślałam , że będzie inaczej. Łza spłynęła mi po policzku. Postanowiłam wyjść i wrócić do domu.

__________________________________________________
Podoba się ? Jutro kolejny♥ A i przepraszam , że tak późno ,ale tak jak pisałam na czacie wyłączyłam przeglądarkę .
 

 
Hey. Tu Natalia. Słuchajcie pisałam wam kiedyś na blogu leonettaaq (który jest zawieszony) , że już nie wrócę do tego opowiadania. Jednak przemyslałam sprawę i postanowiłam wrócic.
Zaraz dodam 4 rozdział
Postaram się , aby był długi
Jeśli chodzi o leonettaaq to jest zawieszony nadal i będzie przez kilka dni.......
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Angie
Violetta poszła do swojego pokoju, a ja chwile po niej. Gdy szłam po schodach na górę pośliznęłam się i upadłabym , ale złapał mnie German , który popatrzył się mi w oczy i mnie pocałował. Od razu się od niego oderwałam i walnęłam go w twarz:
-Co ty wyprawiasz ?
-Nic - odpowiedział i poszedł do swojego pokoju
-Skończony idiota- pomyślałam i poszłam spać
Następnego dnia wstałam bardzo wcześnie. Zrobiłam sobie śniadanie , ponieważ Olga jeszcze spała. Zjadłam i wyszłam z domu. Poszłam do parku. Chciałam pobyć sama i pomyśleć o tym co wydarzyło się wczoraj.Nagle dostałam smsa:

Gdzie jesteś ? Martwię się o ciebie!
German

-Co on wyrabia ? Nagle zaczął się mną interesować ? -pomyślałam i poszłam do Studio
Cały dzień byłam zamyślona i nieobecna.
Nie mogłam skupić się na pracy.
Gdy wracałam z Violettą do domu zapytała się:
-Co się stało ? Cały dzień jesteś w chmurach.
-Wszystko dobrze - odpowiedziałam
-Wiem , że kłamiesz
-Wcale nie.
-I tak to z ciebie wyciągnę.
Dotarłyśmy do domu. Poszłam do swojego pokoju.
~~2 godziny później~~
Olga zawołała mnie na kolację. Prawie nic nie zjadłam. Po kolacji chciałam wrócić do siebie lecz zatrzymał mnie German pytając:
-Co jutro robisz ?
Popatrzyłam się na niego dziwnie i odpowiedziałam:
-A co cię to interesuje ?
-Po prostu pytam bo chciałbym cię zaprosić na kolację.
-Mnie? Chyba ci się coś pomieszało.
-Nie właśnie ciebie!
Nie wiedziałam co odpowiedzieć. W końcu wydusiłam z siebie:
-Nie mam planów na jutro.
-To pójdziesz ?
-Tak - odpowiedziałam nie pewnie po czym pocałowałam go w policzek.
___________________________________________________
Wiem , że krótkie ,ale nie mam pomysłu o czym pisać. Jutro kolejny
 

 
Angie
Pablo zebrał wszystkich uczniów w sali i powiedział , że ma dla nich niespodziankę:
-Pablo co to za niespodzianka ? - zapytała Camilla
-Zobaczysz - odpowiedział i wtedy weszłam do sali
-ANGIE! -wszyscy krzykneli i mnie przytulili
-Tęskniłam za wami!- powiedziałam
-My za tobą też Angie - odpowiedziała Francesca
-Angie będzie znowu waszą nauczycielką śpiewu - rzekł Pablo
Wszyscy zaczęli bić brawo:
-Ja już musze iść. Widzimy się jutro na zajęciach - rzekłam i wyszłam z sali.
Ruszyłam w strone domu:
-Angie!
-Ramallo!
I mnie przytulił:
-Świetnie , że wróciłaś.
-Tak , ja też się cieszę. To był błąd , że wyjechałam.
-Ramallo!! - krzyknął nadchodzący German
-To ja was zostawie.
-Nie Angie czekaj!
-Po co Ramallo ?
-Angie możesz nas zostawić. Mamy do umówienia ważne papiery.
-Tak jasne.
-Nie ! Czekaj Angie- powiedział łapiąc mnie za rękę
-Alee....
-Wy musicie wreszcie wyznać swoje uczucia!
-Dobra Ramallo skończ!- powiedział zdenerwowany German
-Własnie, serce Germana należy nadal do Esmelardy.
Ramallo oddalił się i szybko pobiegł do biura:
-Znowu zaczynasz ?
-Nie, mówię jak jest!
-Z Esmelardą już mnie nic nie łączy. Prawdopodobnie jest teraz w więzieniu.
-Fajnie, a teraz przepraszam mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Pa - odpowiedziałam i poszłam na górę do swojego pokoju, aby się rozpakować.

German
-Ramallo!!!
-Tak ?
-Co ty robisz ?
-Chciałem, abyście wreszcie wyznali co do siebie czujecie.
-Nie mieszaj się w to!
-Angie ma rację ty chyba nadal czujesz coś do Esmelardy.
-Możecie przestać z tą Esmelardą ?
-Mówię jak jest! - odpowiedział i wyszedł

Angie
Była 23: 00. Skończyłam się rozpakowywać i zeszłam na du napić się wody:
-Vilu ? Czego nie śpisz ? -zapytałam
-Jakoś nie mogę!
-Chodzi o Leona?
-Nie! Chodzi o ciebie i tatę. Słyszałam.
-Vilu ja wiem , że ty byś chciała abym ja i tata byli razem, ale to jest niemożliwe.
-Dlaczego ?
-To skomplikowane. Zawsze było i będzie.
-Dobra ja nie chcę tego słuchać! Pa.
-Vilu!

___________________________________________________
Jakoś zdążyłam napisac kolejny rozdział niestety na 2 bloga dzisiaj już nic nie dodam
 

 
Angie
Wysiadłam właśnie z samolotu. Strasznie się ciesze , że zobaczę się z Violettą. Nie widziałam ją 3 miesiące. Zadzwoniłam po taksówkę i pojechałam. Otworzyłam delikatnie drzwi, żeby nikt nie słyszał. Na palcach weszłam szybko na górę. Zapukałam do pokoju Violetty:
-Proszę! - krzyknęła
-Witaj Violu!
-O mój boże! Angie! - powiedziała i mnie przytuliła
-Tęskniłam za tobą Violu!
-Ja za tobą też!
-Ja bardziej! Przepraszam , że cię zostawiłam. Powinnam być przy tobie.
-Angie, nie myśl cały czas o wszystkich . Pomyśl o sobie. Chciałaś jechać to pojechałaś.
-A jak w Studio?
-Bez ciebie źle.
-A z Leonem ?
-Dobrze, nawet bardzo dobrze.
Nagle do pokoju wszedł German:
-Angie?!- zapytał zdziwiony
-German!
-Co ty tu robisz ?
-Wróciłam. Nie cieszysz się ?
-Ciesze i to bardzo
-To ja może zostawie was samych! - powiedziała Violetta
-Nie! - krzyknęliśmy równoczesnie
-Tak , tak - odpowiedziała wychodząc
-Jak było we Francji ? -próbował rozwinąć temat
-Dobrze, bardzo dobrze.
-To fajnie.
-A co z Esmelardą ?
-Nie wiem nie obchodzi mnie to!
-Teraz cię nie obchodzi? A kiedyś to cię bardzo obchodziło!
-Nie bądź złośliwa!
-Nie jestem ! -odpowiedziałam i wyszłam z pokoju Violetty:
-Angie! - krzyknęła Olga
-Olgita! Jak miło cię widziec!
I mnie przytuliła:
-Puść!Dusisz mnie!
-Ojj przepraszam, A co z Germanem ?
-A co ma z nim być ?
-Jesteście razem ?
-Nie! Gdzie poszła Violetta ?-zapytałam zmieniając temat
-Leon po nią przyszedł i gdzieś poszli
-Aha dobrze, żeby nie było potem na mnie bo wiesz jaki jest German ?
-No wiem wiem. Zrobić ci coś do jedzenia lub picia?
-Nie , nie trzeba przejdę się do Studio przywitać ze wszystkimi.
-Jak chcesz.
Nie chcę słyszeć o mnie i o Germanie. Ten temat mnie drażni. German jest jaki jest no trudno. Trzeba się z tym pogodzić.

German
Cieszę się , że Angie wróciła. Przypuszczam , że będziemy się cały czas kłócić. Wiem popełniłem duży błąd. No ,ale czasu już nie cofnę.

Angie
W Studio przywitałam się z Pablem, Beto, Antonio i Gregorio:
-Świetnie , że wróciłaś! - powiedział Antonio
-Dziekuje - odpowiedziałam
-Wracasz do nas ? - zapytał Beto
-Jeśli Pablo się zgodzi to tak!
-A jak mógłbym się nie zgodzić ? - zaśmiał się
-Tęskniłam za wami!
-Dobrze, to chodź przywitaj się z uczniami - powiedział Gregorio

________________________________________________
I jak pierwszy rozdział ?
Jutro gdzieś rano(jak mi się uda) to napisze 2 rozdział i na 2 blogu też
 

 
Angie
Ptaki śpiewały tak pięknie , że aż nie chciało się wstawać z łóżka. No , ale w końcu musiałam wstać , ponieważ dzisiaj wracam do Buenos Aires. Zrozumiałam , że popełniłam błąd wyjeżdżając do Francji. Zostawiłam Violette. German już mnie nie interesuje. Tyle razy mu mówiłam , że Esmelarda to zła osoba. Nie posłuchał mnie to teraz ma. O mały włos się z nią nie ożenił. Dobrze , że Jade przerwała ślub i powiedziała prawdę o Esmelardzie. Żałuje , że nie było mnie na końcu roku. Nikt nie wie, że wracam. Robię im niespodziankę.
__________________________________________________
Wiem , że krótkie , ale nie wiedziałam co dalej napisać. 1 rozdział napisze zaraz.
 

 
Cześć, jestem Natalia. Znacie mnie już z bloga http://leonettaaq.pinger.pl/
, ponieważ w moim 1 opowiadaniu German nie zyje to postanowiłam założyć blog z 2 opowiadaniem o Germangie. Będę tu trochę rzadziej pisać.
Zaraz napisze prolog Angie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›